MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  wtorek 12 grudnia 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

meat 1816722 340Pani Magda z Katowic otrzymała od komornika sądowego Bernadety Brzóski z Katowic wezwanie do dobrowolnego opuszczenia nieruchomości, w której mieszka od 1988 roku. Wcześniej komornik sprzedał nieruchomość wierzycielowi na licytacji. Wierzycielem jest były celnik, który z jej mężem sprowadził kiedyś (w latach dziewięćdziesiątych) samochód osobowy

 

Przypomnienie artykuły z 23 października

Mąż pani Magdy zmarł w 1999r. Jak twierdzi czytelniczka, wszystkie rozliczenia między celnikiem a jej mężem miały jeszcze miejsce przed śmiercią męża. Jednak w maju 2000 roku Sąd Rejonowy w Cieszynie wydał nakaz zapłaty wobec spadkobierców męża - pani Magdy i jej i syna. Nakaz zapłaty został wydany w oparciu o kserokopię jakiegoś rozliczenia między stronami. Od tamtego czasu czytelniczka na różne sposoby próbowała walczyć z tym nakazem, który w krótkim czasie po wydaniu stał się prawomocny.

 

Znalazła nawet kilka lat później świadka, który mógł poświadczyć, że zmarły mąż czytelniczki rozliczył się z celnikiem. Mógł również poświadczyć, że oryginał rozliczenia między stronami, którego kserokopią posłużył się celnik, został w jego obecności podarty jako nieaktualny. Skąd wzięła się kserokopia, nie wiadomo. Próbowała wznowić postępowanie, ale sądy to odrzucały.

 

W 2016 roku komornik sądowy zlicytował nieruchomość (1/2 domu mieszkalnego). Nabywcą został wierzyciel wraz z żoną. Wg czytelniczki, wycena była znacznie zaniżona, biegły nie uwzględnił w niej np. garażu. Sądy jednak nie widziały w tym żadnego uchybienia i 23 sierpnia 2016r. wydane zostało przesądzenie własności na rzecz nabywców. Pani Magda korzystała z usług adwokatów, do których ma sporo pretensji. Widziała ich tylko, jak trzeba było zapłacić. Żadnej obrony z ich strony nie doświadczyła - powiedziała nam.

 

Czytelniczka ma świadomość, że dla postronnego obserwatora ta sprawa może wydawać się prosta i logiczna: są prawomocne wyroki sądowe wykonane przez komornika. Jednak jak twierdzi, problem jest w tym, że jej mąż i tym samym ona, nic byłemu celnikowi nie byli winni. I tą ją boli najbardziej.

 

- Będę mieszkać na ulicy, bo ktoś wykazał się sprytem i bezwzględnością, i w dodatku trafiłam na nieodpowiedzialnych prawników. Czuję się przemielona przez sądowo-komorniczą machinę bez jakichkolwiek szans na godną końcówkę życia - dodała.

 

Nowe fakty

W dniu 30 października br. odbyła się w Sądzie Rejonowym w Cieszynie sprawa ugodowa z wniosku czytelniczki. Zawezwała ona wierzyciela do zawarcia ugody. W zawezwaniu czytam między innymi:

Stronie zawezwanej nie jestem nic winna, o czym dokładnie strona ta wie. Pomimo tego straciłam na rzecz zawezwanych dom, mogę znaleźć się na ulicy. Zawezwanie ma na celu zawarcie ugody, na mocy której zachowam obecne miejsce zamieszkania. Proponuję taką ugodę: Strony uznają wszelkie rozliczenia za zakończone, nieruchomość położona przy ulicy P. zostanie przez stronę Zawezwaną w terminie 14 dni zwrotnie przekazana (aktem notarialnym umową darowizny) Wnioskodawczyni.

 

Do ugody nie doszło. Co ciekawe, zawezwany wierzyciel nie zaprzeczył w żadnym słowie okolicznościom podanym w zawezwaniu (że wykorzystał swoją przewagę nad starszą osobą i, że tak naprawdę, to żadnego długu nie było). Oświadczył tylko, że nie wyraża zgody na zawarcie zaproponowanej ugody.

 

Z kolei postanowieniem z dnia 25 października, Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nakazał prokuratorowi prowadzącemu czynności sprawdzające - wykonanie wielu czynności. Prokuratura ma sprawdzić, dlaczego komornik sądowy nie wycenił garażu i jaki miało to wpływ na całość wyceny. Sąd zalecił także przesłuchanie komornika, jak i biegłego. Sąd zauważył również, że organ ścigania nie wystąpił w myśl art. 157 Ustawy o gospodarce nieruchomościami do organizacji zawodowej celem wydania opinii o operacie.

A tak w ogóle, to sąd zarzucił prokuraturze, że "mimo sporządzenia obszernego uzasadnienia do postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa, nie odniosła się w jego treści do meritum sprawy".

 

- Dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego możliwym będzie wywiedzenie wniosku, czy zachowanie komornika nosi znamiona czynu zabronionego stypizowanego w art. 231 kk - czytam w podsumowaniu postanowienia.

 

Cdn.

 

 

 

JW

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY