MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  piątek  17 listopada 2017r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

ilustracja artykułu antyegzekucjaZ systemu wypożyczalni rowerów miejskich zarówno do celów rekreacyjnych, jak i codziennych obowiązków korzysta w Polsce już ponad milion osób. Dotychczasowe rozwiązania stosowane w wielu polskich miastach opierały się na sieci stacji dokujących, z których można rower wypożyczyć i oddać

 

– System działa bez stacji dokujących. Użytkownicy mogą zaparkować rower, gdziekolwiek chcą, tam, gdzie jest to dozwolone. Różni się to od większości, jeśli nie wszystkich systemów dostępnych obecnie w Polsce. Jesteśmy pierwsi na rynku z systemem free-floating – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Magdalena Gromniak z Cross Technology.

 

Eksperci zauważają, że publiczny wynajem rowerów miejskich jest przejawem rozwijającego się trendu „ekonomii współdzielenia”, według którego nie trzeba posiadać danej rzeczy, aby z niej korzystać. Jak wynika z raportu firmy konsultingowej PwC, w Polsce już 40 proc. Polaków zna usługi z zakresu sharing economy (ekonomii współdzielenia), z czego 26 proc. aktywnie z nich korzysta. Według danych Nextbike Polska rowerowa społeczność Veturilo w Polsce przekroczyła już milion osób, a rowery wypożyczono do tej pory już ponad 20 milionów razy.

 

Według raportu firmy badawczej iiMedia Research rynek wypożyczania rowerów miejskich ma być wart 1,5 mld dolarów do końca 2017 r., zaś do 2019 r. ma wzrosnąć do 3,5 mld dolarów. Światowym liderem na rynku wypożyczania rowerów miejskich są Chiny. Jak podaje magazyn „Forbes”, chińskie firmy Ofo oraz Mobike są aktualnie największymi firmami bike-sharingowym na świecie, wycenianymi na miliard dolarów. Oferują one nie tylko możliwość wypożyczenia roweru na 30 min za równowartość 15 centów, lecz także pozostawienia go w niemal dowolnym miejscu.

 

– Rozwiązania, gdzie użytkownicy mogą parkować tam, gdzie chcą, istnieją już w Azji od dwóch lat. Są tam bardzo popularne. Właśnie tam natchnęło nas, aby stworzyć Cross Bike, kiedy pewnego dnia, chodząc po Szanghaju, natknęliśmy się na takie właśnie rowerki. Ściągnęliśmy aplikację i zauroczyło nas to, jak łatwe są w obsłudze, jak szybko się je wypożycza i jak uroczo wyglądają. Pomyśleliśmy, dlaczego by nie zrobić tego w Warszawie – dodaje Magdalena Gromniak.

 

Wypożyczenie roweru w Polsce do tej pory oznaczało dotarcie do stacji dokującej, z której dany rower można było odebrać. Dzięki wykorzystaniu technologii Bluetooth przypięty do tylnego koła roweru zamek można odblokować za pomocą telefonu komórkowego.

 

– Nasza aplikacja jest bardzo prosta. Po jej ściągnięciu użytkownik rejestruje się, wpłaca depozyt, ładuje swój wirtualny portfel, z którego potem pobierane są bieżące opłaty za przejazd, jest to 1 złoty za pół godziny. Działa to na zasadzie połączenia z zamkiem przez Bluetooth. Użytkownik zbliża telefon do zamka, klika „Odblokuj”, zamek odblokowuje się i można jechać, a aplikacja zaczyna liczyć czas – wskazuje przedstawicielka CROSS Bike.

 

Bluetooth nie jest jedyną nową technologią wykorzystywaną przez system CROSS Bike. Dzięki technologii GPS firma może namierzyć rowery, które zostaną ukradzione lub zbyt długo przechowywane przez wypożyczającego. Według polskiego prawa za kradzież rowerów miejskich grozi nawet pięć lat więzienia.

 

– Na pewno znajdą się osoby, które będą chciały przywłaszczyć sobie rower lub zaparkować w miejscu, w którym będzie niedostępny dla innych. Po pierwsze, mamy system GPS, możemy lokalizować każdy rower, po drugie – rower wyróżnia się wyglądem. Gdy ktoś będzie chciał wywieźć rower do innego miasta, jest on tak charakterystyczny, że od razu widać, skąd się wziął – stwierdza przedstawicielka Cross Bike.

 

Według raportu „Rowerowa Polska”, choć zdecydowana większość badanych rowerzystów (93 proc.) korzysta z dwóch kółek w celach rekreacyjnych, to ponad połowa wykorzystuje rower w codziennych obowiązkach – jeździ nim do pracy, na uczelnię czy po zakupy. System rowerów miejskich wykorzystywany jest zarówno w celach wypoczynkowych, jak i ułatwia wypełnianie codziennych obowiązków.

 

– Startujemy z flotą 500 rowerów. Jeśli pomysł spodoba się warszawiakom, to na pewno podwoimy lub potroimy tę liczbę. Mamy plan, aby poszerzyć działalność na inne polskie miasta, nie będę na razie zdradzać, które są na naszej liście – podsumowuje Magdalena Gromniak.

 

 

 

Źródło: Newseria

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY